Interfejs audio do 500 zł – zestawienie top 2020

Zewnętrzne karty dźwiękowe, zwane inaczej interfejsami audio, z każdym rokiem zyskują na popularności. Każdy szanujący się producent sprzętu muzycznego musi mieć w swojej ofercie co najmniej kilka modeli. Które z reguły przeznaczone są dla odbiorców o innych potrzebach.

Trzeba bowiem pamiętać, że wybór odpowiedniego interfejsu uzależniony jest od jego przeznaczenia. Gitarzysta poszukujący taniego sposobu na korzystanie ze wtyczek VST będzie rozważał zakup jednokanałowego urządzenia oferującego niską latencję. Twórcy podcastów czy streamerzy cenią sobie wysokiej klasy preampy mikrofonowe oraz łatwą obsługę.

Multiinstrumentaliści i wielbiciele homerecordingu skierują się z kolei w stronę karty, która oferuje dużą ilość wejść. Niezależnie jednak od potrzeb, jednym z istotniejszych kryteriów jest cena. Dziś interfejsy audio są dobrem ogólnodostępnym, a każdy z producentów chce uszczknąć coś dla siebie z tego sporego tortu. W rezultacie rynek zalewają tanie karty produkowane przez marki o wątpliwej reputacji. I mimo że nie dorównują one sprawdzonym modelom, nieświadomi konsumenci (często kuszeni bardzo niską ceną) decydują się na zakup.

Dlatego w tym tekście postaram się przedstawić Ci kilka przystępnych cenowo propozycji, na które warto zwrócić uwagę, wybierając interfejs. Zanim jednak przejdę do rzeczy, musisz poznać kilka podstawowych pojęć, których zrozumienie pomoże Ci podjąć właściwą decyzję.

Jednym z najczęściej pojawiających się parametrów opisujących jakość rejestrowanego dźwięku jest głębia bitowa oraz jakość próbkowania. Upraszczając, można powiedzieć, że pierwszy parametr to dokładność, z jaką interfejs koduje oryginalny dźwięk i przekształca go na sygnał cyfrowy, drugi natomiast to częstotliwość, z jaką pojedyncza próbka pobierana jest w ciągu sekundy.

I tak pojawiające się w opisie interfejsów 24-bit/192 kHz oznacza, że urządzenie pobiera próbkę dźwięku 192 tysiące razy w ciągu sekundy i do przekształcenia każdej z nich w sygnał cyfrowy używa 24 kroków. Wartości te są istotne nie tylko dla odwzorowania jakości dźwięku, ale także jego dynamiki oraz zakresu częstotliwości. Interfejsy cechujące się wartościami niższymi niż 24-bit/192 kHz nie będą godne Twojej uwagi.

Latencja to inaczej opóźnienie powstające podczas przetwarzania sygnału. Jak łatwo się domyślić – im mniejsza, tym lepsza. Jej wartość zależy nie tylko od samego interfejsu, ale także od komputera, do którego jest podłączone. Maszyna posiadająca szybki procesor i dużą ilość pamięci RAM nie będzie generować dodatkowych opóźnień. Leciwy pecet z kolei może stanowić poważne ograniczenie nawet dla dobrego interfejsu. Dlatego podczas zakupu, koniecznie sprawdź wymagania sprzętowe karty dźwiękowej.

Warto też pokusić się o odświeżenie swojego komputera – wyrzucenie niepotrzebnych aplikacji oraz wyłączenie programów działających w tle lub uruchamiających się przy starcie systemu. Z własnego doświadczenia wiem, że granicą komfortowej pracy jest latencja nie wyższa niż 13 milisekund. Powyżej tej wartości opóźnienie staje się wyraźnie odczuwalne. Ostatnią cechą, na jaką należy zwrócić uwagę, jest moim zdaniem zasilanie Phantom, które niezbędne jest do działania mikrofonów pojemnościowych. Okaże się ono szczególnie ważne, jeśli chcesz nagrywać wokal, instrument akustyczny lub mowę.

Dość o parametrach, czas na konkrety. Przygotowałem dla Ciebie zestawienie pięciu interfejsów w cenie do 500 zł, które w mojej opinii zasługują na szczególną uwagę.

Behringer UMC22 (ok. 225 zł) 

To urządzenie przeznaczone głównie dla gitarzystów oraz wokalistów. Interfejs posiada dwa wejścia liniowe, z czego jedno wyposażone zostało w preamp mikrofonowy oraz zasilanie Phantom dzięki któremu będziesz mógł zasilić mikrofon pojemnosciowy. UMC22 to świetna propozycja dla osób poszukujących małego, taniego i przede wszystkim prostego w obsłudze interfejsu. Dzięki niemu będziesz mógł nagrywać jednocześnie wokal oraz np. gitarę elektroakustyczną. Bardzo dobre rozwiązanie dla użytkowników ceniących sobie mobilność oraz łatwość konfiguracji. Jeśli komponujesz swoje utwory na gitarze lub nagrywasz covery na Youtube, interfejs od Behringera spisze się świetnie, a jednocześnie nie zrujnuje Twojego budżetu. W przeciwieństwie do małych interfejsów na kablu lub chińskich skrzyneczek, posiada on także diody wskazujące poziom sygnału oraz moment, w którym jest on zbyt głośny i generuje przester (CLIP).

Presonus AudioBox USB 96 (ok. 479 zł)

Presonus to marka, która zasłynęła głównie z genialnych mikserów cyfrowych, kontrolerów DAW, interfejsów audio oraz oprogramowania – Studio One. Presonus AudioBox USB 96 to interfejs, który cechuje się nieco większą funkcjonalnością niż UMC22. Wyposażony został w dwa liniowo/mikrofonowe wejścia combo TRS/XLR, które pozwalają zarówno na podłączenie instrumentu tradycyjnymi Jackami 6.3 mm jak i złączami mikrofonowymi. Na pokładzie znajdziemy przełącznik Phantom (przydatny, gdy podłączamy mikrofon pojemnościowy), pokrętło MIX do płynnego mieszania sygnału wejściowego i wyjściowego, diody LED-owe sygnalizujące clip oraz wejście i wyjście MIDI. Osobiście uważam, że jego mocną stroną jest także bardzo estetyczny i minimalistyczny design z charakterystycznym niebieskim frontem ze szczotkowanego aluminium. Idealna propozycja dla klawiszowców pragnących nagrywać swój instrument w pełnym stereo.

Audient iD4 (ok. 469 zł)

iD4 zapewnia jakość brzmienia znaną z wielkoformatowych konsolet nagraniowych Audient w kompaktowym, desktopowym interfejsie audio USB. Na pokładzie iD4 znajdziemy m.in.: przedwzmacniacz mikrofonowy, znany z konsolet Audient, wejście gitarowo-liniowe D.I. z dyskretnym układem JFET, podwójne wyjście słuchawkowe, system kontroli odsłuchu.

Focusrite Scarlett Solo 3 gen (ok. 479zł)

Interfejsy Focusrite Scarlett szturmem wzięły rynek zaledwie parę lat temu i wciąż zyskują na popularności. Dzięki zastosowaniu rewelacyjnych komponentów oraz wysokiej klasy konwerterów AD-DA zyskały sobie przychylność zarówno amatorów, jak i profesjonalistów. Parę tygodni temu na rynek wypuszczona została kolejna, trzecia już generacja interfejsów Focusrite. Wprowadzono w niej kilka istotnych zmian, które poprawiają nie tylko komfort użytkowania, ale także jakość dźwięku. Na pokładzie znajdziemy teraz ulepszone przedwzmacniacze mikrofonowe, przełącznik AIR nadający brzmieniu więcej głębi, wyjścia z układem antyimpulsowym poprawiającym jakość sygnału, a także złącze USB typu C. Interfejsy cechują się także mniejszym w porównaniu do poprzedniej generacji rozmiarem, a także trafiają do użytkownika wraz z narzędziem Quick Start, które usprawnia proces rejestracji. W zestawie znajduje się także szeroki wachlarz darmowego oprogramowania, m.in. Avid Pro Tools, Ableton Live oraz setki wtyczek VSTi. Intefejs Solo 3gen to idealne narzędzie dla gitarzysty, wokalisty i streamera, którzy szukają nienagannej, audiofilskiej jakości.

Behringer UMC404HD (ok. 519 zł)

Ta propozycja od Behringera cechuje się przede wszystkim bardzo dobrym stosunkiem ceny do funkcjonalności. Nie ma bowiem na rynku interfejsu, który oferowałby tak wiele w tak niskiej cenie. UMC 404 HD oddaje w ręce użytkownika cztery wejścia combo z preampami MIDAS oraz przełącznikami czułości, zasilanie Phantom, wejścia/wyjścia MIDI, wyjścia do monitoringu XLR/Jack, wyjścia Playback z podziałem na dwie sekcje oraz 4 wejścia insertowe dla efektów (po jednym na kanał). Jednocześnie urządzenie nie wymaga od właściciela większych kompromisów w kwestii brzmienia lub jakości wykonania. Jedyne na czym propozycja od Behringera traci w stosunku do konkurencji, to brak bogatego wyboru darmowego oprogramowania. Oferuje tylko zestaw wtyczek do pobrania ze strony producenta oraz program Tracktion. Bez wątpienia jest to interfejs dla osób poszukujących taniego i kompleksowego rozwiązania do domowego studia, a także rejestrowania nagrań z wielu źródeł jednocześnie.

Podsumowując, zakup karty dźwiękowej wcale nie musi wiązać się z dużym wydatkiem. Jak w przypadku każdego urządzenia, wystarczy jedynie określić swoje priorytety oraz potrzeby. Dlatego mam nadzieję, że choć odrobinę Ci pomogłem. W końcu nieprzemyślany wybór interfejsu może zepsuć nawet najlepsze brzmienie.

(stan cen w artykule na dzień 10.09.2020)

Post Author: Łukasz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *