Casio PX-S1000! Jaki jest naprawdę?

Premiera modelu Casio PX-S1000 miała miejsce jesienią 2019 roku. Od tego czasu zdążył sporo namieszać w świecie przenośnych pianin cyfrowych! Jak oceniamy go po 2 latach obecności na rynku i na tle nowej konkurencji? Jeśli masz ochotę się dowiedzieć, zapraszam do lektury poniższego artykułu.

Podstawowe informacje

Model Casio PX-S1000 występuje w trzech kolorach: czarnym, białym i czerwonym. W przeciwieństwie do większości instrumentów przenośnych produkowanych przez konkurencję, ten charakteryzuje błyszczącym wykończeniem, co nadaje mu wyjątkowego wyglądu i charakteru!
Instrument waży zaledwie 11,2 kg, co sprawia, że z łatwością przeniesie go sobie nawet młodszy pianista. Przenoszenie instrumentu ułatwiają także jego wymiary, wynoszące 132,2 cm na 23,2 cm na 10,2 cm – to jedno z najbardziej kompaktowych pianin z ważoną klawiaturą i wbudowanymi głośnikami!
W zestawie z instrumentem znajdziesz zasilacz oraz pedał sustain w postaci “klapeczki” (model SP-3), który jest nieco większy niż te, dodawane do Yamaha p45 czy Roland fp-10 i fp-30.

Moduł brzmieniowy

No i tutaj zdecydowanie jest o czym pisać. Casio ma swój niepowtarzalny silnik brzmieniowy nazwany AiR co stanowi skrót od Acoustic & Intelligent Resonator (z ang. akustyczny i inteligentny rezonator). W praktyce ten od lat rozwijany silnik brzmieniowy instrumentów Casio sprawia, że brzmi on wyjątkowo realistycznie, za sprawą odzwierciedlania szczegółów instrumentu akustycznego jak reakcja młoteczków, rezonans strun i tłumików, czy odgłos naciskanego i opuszczanego klawisza… Najmocniejszym elementem tego instrumentu jest możliwość ustawienia brzmienia pianina pod własne “widzimisię”.

Casio PX-S1000 oferuje 17 brzmień instrumentów, grywalnych na całej klawiaturze, które można na siebie nakładać w funkcji layer oraz jedno brzmienie basu, dostępne tylko w dolnej części klawiatury w funkcji split.
Dostępne są także cztery “hall simulator” czyli symulator pogłosu pomieszczenia oraz dwa tryby surround. Dodatkowo na pokładzie mamy do dyspozycji efekty chorus, dsp i briliance (wpływające na jasność brzmienia).
Pianino brzmi znakomicie, szeroko i realistycznie. Inne brzmienia są bardzo dobre, obejmują smyczki, elektryczne pianina, organy jazzowe, organy kościelne i bas.
Biorąc pod uwagę możliwość “regulacji” brzmienia pianina, Casio oddaje nam naprawdę potężne narzędzie nie tylko na scenę czy do domowych ćwiczeń ale także do studia!

Klawiatura

Kolejnym zaskoczeniem jest znacznie usprawniona klawiatura. Użytkownicy poprzednika PX-160 znajdą podobieństwa ale po wnikliwych porównaniach różnice stają się teraz bardziej zauważalne. Zaprezentowany nowy system klawiatury “Smart Scaled Hammer Action Keyboard” to przebudowany system młoteczkowy, ważony blokowo ze świetnym odzwierciedleniem dynamiki. W porównaniu do klawiatury GHS Yamahy (Yamaha P125), Casio jest lata świetlne do przodu, co czyni tę klawiaturę idealnym konkurentem dla PHA4 Rolanda (np. FP-30X). Należy podkreślić, że w pierwszym kontakcie może się ona wydawać lżejsza ale dłuższe testy pokazują, że jesteśmy z niej w stanie wydobyć niesamowite, wręcz zdumiewające pasmo dynamiki!

Klawiatura pokryta jest tzw. syntetyczną kością słoniową (białe klawisze) i imitacją hebanu (czarne klawisze). Zabieg ten określany jest w klawiaturach jako “Ivory Feel” (z ang. uczucie kości słoniowej) .
W PX-ie mamy zatem do dyspozycji 88 ważonych klawiszy z nieprzeciętnym systemem młoteczkowym, rewelacyjną dynamiką i 5 krzywymi dynamiki do wyboru (klawiatura bardzo lekka, lekka, średnia, twarda i bardzo twarda).

Nagłośnienie, wyjścia i komunikacja

W tak mały, lekki i kompaktowy instrument udało się upchnąć dwa głośniki o mocy 8W, które grają naprawdę głośno i szeroko! Instrument dodatkowo wyposażony jest w Łączność Bluetooth co pozwala na odtwarzanie na nim dźwięku z telefonu czy tabletu. Fajne rozwiązanie dla osób uczących się z YouTube lub dla tych, którzy chcą pojammować przy swoich ulubionych utworach.

Z przodu po lewej stronie mamy dwa wyjścia słuchawkowe “mały jack” 3,5mm – idealne rozwiązanie dla grającego duetu rodzeństwa, pracy nauczyciela z dzieckiem o późnej porze, lub grania koncertom rodzicom gdy sąsiedzi za ścianą już zdążyli zwrócić nam uwagę na ciszę nocną 🙂
Z tyłu, poza gniazdem na pedał sustain, gniazdem na moduł 3-pedałowy, znajdują się 2 wyjścia liniowe (6,3mm) oraz gniazdo USB typu B do komunikacji z komputerem (jako klawiatura midi) czy z tabletem lub telefonem (jako midi lub do aplikacji chordana play for piano) oraz Audio In (jack 3,5mm) do podłączenia zewnętrznego źródła dźwięku.

Rozszerzenia

Instrument można wyposażyć w drewnianą podstawę CS-68 (w kolorze białym lub czarnym) oraz o moduł 3-pedałowy SP-34. Moduł zamiast listwy jest o tyle lepszym rozwiązaniem, że mobilny muzyk może zabrać ze sobą 3 pedały bez konieczności zabierania drewnianej podstawy, tak jak musi to mieć miejsce przy modelach konkurencji (3 pedały montowane są w listwie przytwierdzanej do drewnianej podstawy). Dostępna jest także dedykowana torba do instrumentu – SC-800.

Dodatkowe info

Casio PX-S1000 może być zasilany bateryjnie za pomocą 6 “paluszków” w rozmiarze AA (alkalicznych). Wg danych ze specyfikacji producenta, zastosowanie alkalicznych baterii dobrej jakości zapewni nam do 4 godzin gry (na pewno jest to zależne od poziomu głośności). Jest to dobra wiadomość dla wszystkich, którzy na muzyce zarabiają na ulicy lub lubią małe sesje jam na łące, w parku czy na plaży 🙂 Kto muzykowi zabroni? 😀

Aplikacja Chordana Play For Piano

Aplikacja ta niesie za sobą wiele ciekawych możliwości edukacyjnych, zaawansowane możliwości edycji brzmień, podstawową obsługę instrumentu (przełączanie barw, łączenie, dodawanie efektów) a także proste nagrywanie (do pamięci urządzenia w postaci pliku midi).

To jaki naprawdę jest ten PX-S1000?

Wygląda na to, że Casio naprawdę dobrze się spisało, tworząc instrument, będący godnym konkurentem dla Rolanda, Yamaha i Korg podobnej klasy.

Na plus mamy ultra kompaktowość, świetne nagłośnienie, niesamowite brzmienie pianina i ładny design, znakomitą dynamikę klawiatury. Należy także zaznaczyć, że klient otrzymuje 5 lat gwarancji na instrumenty zakupione u oficjalnych, polskich salonów partnerskich. Jest to ewenement, nawet w Europie!
Sporo zastanawiałem się nad minusem i najsłabszym, co w tym instrumencie znalazłem to – przyciski na obudowie! Piękne błyszczące wykończenie łatwo jest zabrudzić, ale cytując klasyka “taki problem to nie problem”!
Jeśli masz jeszcze wątpliwości, czy PX jest dla Ciebie, wpadaj do nas na Wielką 21 w Poznaniu i przetestuj go sam.

Post Author: Łukasz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *